Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

„Nie mogłem lecić na złamanie karku”

12 października 1830 r. Chopin, po swym koncercie w sali Teatru Narodowego w Warszawie w dniu 11 października, pisał do Tytusa Woyciechowskiego: „Najdroższe życie moje! Wczorajszy koncert udał się – pospieszam z tym doniesieniem. Powiadam Aspanu, żem się wcale a wcale nie bał, grał tak, jak kiedy sam jestem i dobrze było. Pełna sala. […] Gdyby był Soliwa nie wziął moich partycji do domu, nie przejrzał i nie dyrygował tak, że nie mogłem lecić na złamanie karku, nie wiem jakby wczoraj było, ale tak nas umiał zawsze wszystkich utrzymać, że nigdy, powiadam Ci, jeszcze z orkiestrą tak mi się spokojnie grać nie zdarzyło. Fortepian bardzo miał się podobać”. (sd)