Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Paluch do batoga

25 grudnia 1831 r. Chopin w liście do Tytusa Woyciechowskiego niezbyt pochlebnie wyraża się o kompozytorze Wojciechu Sowińskim, mającym rozległe kontakty w Paryżu. „Włazi coś z wąsikiem, duże, wyrosłe, tęgie, - siądzie do fortepianu i samo nie wie, co improwizuje, wali, tłucze bez sensu, rzuca się, [...] z pięć minut na jednym klawiszu grzechocze ogromnym paluchem, który gdzieś na Ukrainie do ekonomskiego batoga i do lejc był przeznaczony. […] A gada, szczególnie o Warszawie, w której nigdy nie był”. (sd)