Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
16 lipca 1849 r. Chopin otrzymał list od hrabiny Delfiny Potockiej, jednej z najbardziej podziwianych królowych paryskich salonów. Zaczynał się od słów: „Kochany Panie Chopin”, był pełen sympatii i współczucia. Delfina zdawała sobie sprawę z tego, że kompozytor był już bardzo chory i zbyt słaby, aby mógł sam przeczytać jej list, w którym pisała: „Nie chcę Cię długim listem zanudzać, ale też tak zostać nie mogę w niewiedzy o Twoim zdrowiu i o dalszych Twoich projektach. Sam nie pisz, ale proś pani Etienne, […] by doniosła, jak Ci jest na siłach, piersiach, duszności etc. etc. [...] Przykro mi czuć, żeś tak osamotniony w chorobie i smutku […] Bóg Cię strzeż, kochany p. Chopin. (md)