Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
8 września 1831 r. Chopin zatrzymał się w Stuttgarcie, gdzie dotarła do niego tragiczna wiadomość o zdobyciu Warszawy przez Rosjan. Uczucia, jakich wtedy doznał, zapisywał w swoim albumiku, służącym początkowo za sztambuch. W Stuttgarcie kompozytor źle znosił samotność. Tęsknota za domem, ponure wieści z oblężonej Warszawy, powodowały wyjątkowy zły nastrój. Gdy wieczorem wracał do hotelu „Zum König von England”, w swym „granatowym dzienniczku” kreślił najbardziej ponure myśli: „ […] gdymskończył płakać – było to widać jakieś skonanie momentalne uczuć moich – umarłem dla serca na moment! Albo raczej serce umarło dla mnie na moment. - Czemuż nie na zawsze?”. (md)