Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
20 września 1844 r. Chopin listownie zwrócił się do Franchomme'a, prosząc go o odebranie od Schlesingera 600 franków za przekazane wcześniej manuskrypty. Doświadczenia kompozytora związane z prowadzonymi interesami nie należały do przyjemnych. Wydawcy jego dzieł ubolewali, że sprzedaż nie idzie na tyle dobrze, by mogli wypłacać kompozytorowi korzystniejsze kwoty. Narzekali, że warunki sprzedaży dyktowane przez niego są zbyt wygórowane, co nierzadko kończyło się poważnymi konfliktami. Gdy negocjacje dotyczące sprzedaży "Sonaty b-moll", prowadzone z wydawcą Troupenasem, zakończyły się fiaskiem, zdenerwowany Chopin wykrzyknął: „A to świnia! Dwieście franków za moją sonatę!” (md)