Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Wygrzmiał z szaloną furią

6 października 1835 r., niezwłocznie po wyjeździe Chopina z Lipska, zafascynowany nim Mendelssohn napisał list do swoich rodziców: „Był tu Chopin. Nie chciał zabawić dłużej nad jeden dzień, za czym poszło, żeśmy go spędzili razem muzykując. […] Mnie atoli gra jego na nowo zachwyciła. […] Jest coś rdzennie oryginalnego w jego grze fortepianowej i tyle w niej zarazem mistrzostwa, że słusznie go można nazwać doskonałym, skończonym wirtuozem. […] Gdy ja mu przegrywałem moje oratorium, […] pomiędzy  pierwszą a drugą częścią zasiadł on do fortepianu i wygrzmiał z szaloną furią, ku niesłychanemu zdumieniu  obecnych, kilka swoich nowych etiud oraz swój nokturn, po czym ja znów grałem swojego „Św. Pawła”.