Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
19 listopada 1839 r. Robert Schumann zrecenzował utwory Chopina w „Zeitschrift für Musik”: „Mazurki natychmiast chwytają za serce, […] a przede wszystkim muszą podobać się trzy walce, innego taktu niż zwykłe i w rodzaju, w jakim mogą przyjść do głowy tylko Chopinowi. Kipi w nich tyle życia, że istotnie wydają się zaimprowizowane w sali balowej”. Chopinowskie Preludia Schumann wyobrażał sobie zupełnie inaczej, spodziewając się wielkiego stylu, jak w etiudach. A tymczasem „[…] są to szkice, zaczątki etiud, czy, jak kto woli, ruiny, pojedyncze skrzydła orła, wszystko barwne i bezładne. […] Są w tym zeszycie też rzeczy chore, gorączkowe, odpychające; niech więc każdy szuka tego, czego mu potrzeba” - napisał w swej recenzji. (md)