Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
1 grudnia 1847 r. George Sand w liście do Pauliny Viardot skarżyła się na niegodne postępowanie Solange i jej męża Clésingera, liczącego na pokaźny posag swojej żony. Rozgłaszali kłamstwa o rozrzutności Sand i trwonieniu przez nią pieniędzy. George miała żal do Chopina, że w tym irytującym sporze zajął stronę córki przeciwko matce. „Uczucie Chopina, którego pielęgniarką byłam przez 9 lat, powinno było znieść każdą próbę ogniową. Gdybym nawet popełniła jakieś błędy czy zbrodnie. […] Wybaczam jednak Chopinowi z głębi serca, podobnie, jak wybaczam Solange, bardziej jeszcze winnej, memu zięciowi, który jest prawdziwy szaleńcem. […] Przy pierwszej okazji wszyscy oni wrócą do mnie” - napisała. Nikt jednak nie powrócił! (md)