Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Chopin stwarzający zagrożenie

10 grudnia 1838 r. po opuszczeniu willi So'n Vent, Chopin, George Sand z dziećmi i wierną służącą Amelią, zostali przyjęci przez francuskiego konsula Pierre Fleury, który użyczył im gościny w swojej rezydencji w Palmie. Znalezienie schronienia, nawet za słoną opłatą, graniczyło z cudem, gdy po mieście rozniosła się wieść, że Chopin cierpi na suchoty, a jego obecność stanowi niebezpieczeństwo dla innych. Właściciel willi So'n Vent zażądał natychmiastowego jej opuszczenia, zapłaty za dezynfekcję domu, malowanie ścian i zakup nowego łóżka wraz z pościelą, bo – jak wyjaśnił – to, na którym sypiał Chopin, będzie musiał spalić. Wyprawa na Majorkę okazała się straszliwym fiaskiem, mimo że klasztor w Valldemosie według George był „najbardziej poetyczną rezydencją na świecie”. (md)