Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
31 grudnia 1847 r. Chopin w liście pocieszał Solange, że „wszystko się ułoży i że […] szczęście babki dorówna szczęściu młodej matki. Będziecie obie uwielbiały małego aniołka, który przyjdzie na świat, by przywrócić Waszym sercom spokój”. Związki George z córką, oczekującą narodzin dziecka, były dramatyczne. Gdy 14-letnia Solange uczyła się grać na fortepianie u boku Chopina, stało się jasne, że to właśnie ona zajmie miejsce swojej matki w jego sercu. Ta widziała egoizm córki i upór w zaspokajaniu własnych zachcianek. Widziała też, jak owijała sobie wokół palca kompozytora, równocześnie drwiąc z niego. To przez Solange „rozerwane zostały te uciążliwe więzy”, gdy kompozytor „przeszedł na stronę wroga” – wspominała George Sand. (md)