Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Chyba z nudów?

24 maja 1837 r. Antoni Wodziński, brat Marii, wielkiej miłości Chopina, został ranny w bitwie pod Huesca w Hiszpanii. Rok wcześniej „chyba z nudów” zaciągnął się do pułku lansjerów polskich, uczestniczącego w sukcesyjnej wojnie domowej w Hiszpanii po stronie infantki Izabeli. Antoś był człowiekiem lekkomyślnym, popełniającym wiele głupstw, raczej z nieróbstwa aniżeli ze złej woli. Pani Wodzińska prosiła Fryderyka: „[...] nie odmawiaj mu przyjacielskich rad Twoich, zachęcaj go, aby się czym tam zatrudnił, bo nieczynne życie wielu nieszczęść się staje przyczyną”. Antoni ciągle potrzebował pieniędzy, a pomocą zawsze służył mu Chopin, będący pośrednikiem między nim a rodziną nie tylko w przesyłaniu korespondencji, ale przede wszystkim w uzupełnianiu braków finansowych. (md)