Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Chopinek

8 czerwca 1843 r. George Sand przebywająca w Nohant napisała list do Pauliny Viardot, która opiece pisarki powierzyła swą półtoraroczną córeczkę Louisettę: „Szczebiocze najzabawniej na świecie, nazywa mnie mamą, […] i mówi Chopinek tak, że rozbroiłoby wszystkich Chopinów świata. Toteż Chopin ją uwielbia i spędza czas na całowaniu jej po rękach. […] Miewa się wspaniale, tańczy, śmieje się, szczebiocze, rozmawia z Chopinem po francusku. […] jest naszym szczęściem i jedyną radością domu pod nieobecność reszty moich dzieci”. Solange pozostała na pensji w Paryżu, a Maurycy odwiedził ojca w Gaskonii, skąd miał powrócić dopiero pod koniec czerwca. Mała Louisette była bez wątpienia główną atrakcją domu, zajmującą zarówno George, jak i Chopina. (md)