Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Schorowany F.

21 czerwca 1849 r. nocą, schorowany Chopin dwa razy dostał poważnego krwotoku, zaczęły puchnąć mu nogi, serce wyraźnie słabło. Był tak wyczerpany, że z trudem mówił, próbując nawet porozumiewać się na migi. Dodatkowo jego niepokój budził fakt, że opiekujący się nim doktor Fraenkel, nie pokazał się przez tydzień. Deprymowały go smutne wieści o śmierci wielu bliskich mu osób. Umarła sławna śpiewaczka Catalani, którą tak niedawno podejmował u siebie w domu. Odszedł syn Delacroix, pianista Kalkbrenner. Przyjaciele kompozytora na lato wyjechali na wieś, zdarzało się więc, że cierpiący przesiedział cały dzień przy oknie, wypatrując kogoś znajomego. W tym trudnym czasie po raz pierwszy poinformował rodzinę o swojej chorobie, prosząc siostrę Ludwikę, by przyjechała z mężem i córką: „Słaby jestem i żadne doktory mi tak, jak Wy, nie pomogą”. (md)