Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
10 lipca 1836 r. Georg Sand w liście do swej przyjaciółki hrabiny Marii d'Agoul napisała: „Słyszałam w Paryżu Thalberga. Zrobił na mnie wrażenie grzecznego chłopca, bardzo miłego i dobrze ułożonego. Bywa, że Franz [Liszt] tak jak on dla zabawy igra [badine] nutkami, po to żeby potem na ten łagodny wietrzyk wypuścić wściekłe żywioły”. Pojawienie się pianisty w Paryżu wywołało sensację. Krytycy rozpisywali się na jego temat, a pianiści zaczęli go naśladować. Poeta-krytyk Heinrich Heine zauważył: „Jak w życiu, tak i w sztuce, Thalberg objawia swój wrodzony takt; jego gra jest tak szlachetna, tak bogata, tak uporządkowana, tak wolna od grymasów. […] Czaruje balsamiczną eufonią, umiarkowaniem i łagodnością... Jednego tylko wolę od niego: Chopina”. (md)