Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
22 sierpnia 1836 r. Honoré Balzac w liście do Eweliny Hańskiej skomentował nagły wyjazd Delfiny Potockiej z Paryża: „[…] nikt nie wie, co się stało pani Potockiej, bo wyjechała z Paryża, nie popłaciwszy żadnych swoich długów, sprzedawszy wszystko, pozwalając krążyć najrozmaitszym pogłoskom o niej”. O wyjeździe przesądziły sprawy rodzinne, głównie „prośba jej męża”, który obiecywał poprawę ze swej strony, „przyrzekał być wzorowym mężem”, przede wszystkim jednak obiecał powiększyć żonie roczną rentę. Wyjazd Delfiny z Paryża przerwał na dłużej jej kontakty z Chopinem, który od pierwszych chwil znajomości zadeklarował się jako fanatyczny wielbiciel, nie tylko jej śpiewu, ale i osoby. Szybko nawiązała się między nimi przyjaźń. Kompozytor nie krył się z tym, że był admiratorem Delfiny, ona też nie robiła tajemnicy ze swej serdecznej przyjaźni dla niego. (md)