Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
31 sierpnia 1830 r. Chopin skończył pisanie listu do Tytusa Woyciechowskiego, przesyłając „najszczersze pozdrowienia” dla wspólnych znajomych. Na końcu listu pozostało jeszcze trochę miejsca, które postanowił zapełnić, pisząc o Pannie F., będącej postacią tajemniczą: „...wystaw sobie, kiedy też Panna F. chce koniecznie, żebym się do niej brał, uczył grać na fortepianie, [...] bywa u mnie, ale do niej nie mam apetytu. Biedna dziewczyna, musi koncerta grać, a nic nie umie...”. Zagadkową historię wyjaśniła prasa warszawska, anonsując: „JPanna Emilia Falińska przybyła do Warszawy z Litwy, po jutrze w sali Redutowej da Koncert na Fortepianie”. Podczas wizyt u państwa Chopinów panna Emilia zwierzała się, że „musi grać koncerta”, aby wspomóc swego nieszczęśliwego ojca. Jej umiejętności pianistyczne były nikłe, skoro Chopin uznał, że panna „nic nie umie”. (md)