Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Legenda Pagaginiego

1 września 1883 r. Henri Blaze de Bury, wpływowy krytyk pisma „Revue des Deux Mondes”, napisał: „Legenda Paganiniego poprzedziła nie mniej fantastyczne triumfy Liszta, a on z kolei otworzył drogę apoteozie Chopina. Paganiniego imały się jedynie duchy i wampiry; Liszt i Chopin stali się założycielami nurtu pianisty lowelasa i wielkiego pana. […] Sala koncertowa stała się salonem, w którym pianista jak książę przyjmował gości”. Nieco wcześniej twierdził, że: „Rasa pianistów osobliwie się […] rozmnożyła; są już tak liczni, że nie sposób ich zliczyć. […] Iluż tu jednak smutnych naśladowców, ile brzęczących miernot przypada na dwóch uznanych mistrzów – Thalberga i Liszta! Nie wspominam o Chopinie, ulotnej zjawie, której naśladownictwo nie dotyka”. (md)