Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Beethoven i śliwki

4 września 1844 r. Chopin, pożegnawszy siostrę Ludwikę i jej męża, którzy po długim pobycie we Francji wracali do kraju, wybrał się do Nohant. W  posiadłości pisarki, po szczęśliwym czasie spędzonym z rodziną  kompozytora, zapanował niczym nie zmącony spokój. Chopin rozpoczął z Solange pracę nad jedną z sonat Beethovena, zaś sam  pracował nad swoją Sonatą h-moll op. 58. W tym czasie George robiła konfitury: „czterdzieści funtów dżemu z lokalnej odmiany późno dojrzewających śliwek. […] Zakonserwowanie obfitego zbioru jesiennych owoców – powiedziała pisarka – było sposobem umiejętnego zagospodarowania rozkoszy późnego lata i jesieni, gwarantującym przetrwanie w nadchodzących chudych latach”. (md)