Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

„Próbowaliśmy, i ujdzie”

10 kwietnia 1830 r. Chopin w liście do Tytusa Woyciechowskiego opisał  przygotowania do wieczoru muzycznego w „kwaterze” Michaiła Lewickiego, rosyjskiego generała, komendanta wojskowego miasta Warszawy. „Ks. Galitzin [Golicyn] będzie grał Kwartet Rodego, zrobi się La Sentinella Hummla i na końcu mój Polonez z Violoncellą, do którego dodałem Adagio introdukcję, umyślnie dla Kaczyńskiego. Próbowaliśmy, i ujdzie” – napisał kompozytor. Generał zorganizował to muzyczne spotkanie z myślą o księciu Golicynie, który jako wiolonczelista miał uczestniczyć w wykonaniu Kwartetu Rodego. Zaprosił też  Chopina,  cieszącego się w Warszawie ogromną popularnością, chcąc przedstawić tego młodego pianistę i kompozytora możnemu rosyjskiemu księciu melomanowi z bliskiego otoczenia cara Mikołaja I. (md)