Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
17 kwietnia 1830 r. w liście do Tytusa Woyciechowskiego Chopin wspominał o swych Wariacjach B-dur op. 2. Decyzję o dedykowaniu tego dzieła przyjacielowi podjął kompozytor po jego wyjeździe z Warszawy i zamieszkaniu w dobrach poturzyńskich na Lubelszczyźnie. Imię i nazwisko adresata dedykacji widniało w centralnym miejscu strony tytułowej i wytłoczone było okazałą „tłustą” czcionką. Umieszczone poniżej nazwisko kompozytora uderzało skromnością. Chopin wiedząc, że jego kompozycja została już wydana w Wiedniu u Haslingera, niecierpliwie oczekiwał powrotu warszawskiego wydawcy Magnusa, który obiecał przywieźć nuty Wariacji. „Pod koniec miesiąca miał wrócić. Spodziewam się, że nie z gołą ręką” – napisał kompozytor do swego przyjaciela. (md)