Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

W pałacu earla Falmouth

7 lipca 1848 r. Chopin koncertował w Londynie w pałacu lorda Earla of Falmouth, skrzypka amatora, ekscentryka, o którym tak kompozytor napisał: „3 grosze można by mu dać na ulicy – a w domu ma mnóstwo lokai, lepiej poubieranych od niego”. Londyński występ uświetniony został „syrenim śpiewem” Pauliny Viardot. Jeden z uczestników tego wydarzenia, nazwiskiem Fiorentino, opowiadał: „Nie zdawano sobie nawet sprawy, co grał, ile grał, jak długo trwała ta boska muzyka. Zasłuchani w jego grę, mieliśmy wrażenie, że się nie znajdujemy na ziemi; byliśmy uniesieni w jakieś nieznane przestworza, w jakąś czarowną sferę lazurów i promiennych blasków, gdzie dusza, wyzwolona z więzów cielesnych, ulatywała ku nieskończoności, roztapiając się w niej”. (md)