Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
9 lipca 1855 r., w rocznicę urodzin Izabeli Barcińskiej z d. Chopin, mimo letniej pory było chłodno i dżdżysto, przy temperaturze tylko 16 stopni. Święto to obchodzono w kręgu rodzinnym Chopinów, bowiem większość znajomych wyjechała „do Wód dla poratowania zdrowia”. Tego dnia do rąk Ludwiki Jędrzejewiczowej trafił najnowszy numer „Kuriera Warszawskiego”, anonsujący „wyjście z druku dzieł pośmiertnych Szopena w edycji Berlińskiej, w liczbie 8 sztuk na fortepian, op. 67 do 74, a wydaniem których głównie zajmuje się P. Julian Fontana”. Wydanie to okupione zostało zdrowiem Ludwiki. Mimo najlepszych intencji doznała wielu przykrości, których nie szczędzili jej nawet przyjaciele. Krytykowano jej decyzje, zarzucano, że nie wypełniała ostatniej woli zmarłego, dotyczącej pośmiertnego wydanie jego kompozycji. (md)