Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
17 sierpnia 1843 r. na łamach „Dramatic and Musical Review” pojawił się krytyczny artykuł poświęcony Chopinowi. Wrogie polskiemu kompozytorowi głosy rozbrzmiewały nawet w ostatniej dekadzie jego życia, potwierdzając myśl austriackiego poety Reinera Rilke, że „geniusz jest zawsze postrachem swego czasu”. W przytoczonym artykule napisano: „Chopin był przeceniany przez entuzjastów szkoły romantycznej z Lisztem i dr. Schumannem na czele. […] nie był doceniany przez wyznawców szkoły klasycznej, […] Mendelssohna czy Spohra; [...] uważali go za szarlatana, który wyróżniał się z tłumu chyba tylko większą i nader śmiałą ekscentrycznością. [...] Chopin nie może być wielkim kompozytorem, gdyż brak mu pierwszego warunku wielkości: potęgi ciągłości. […] Jego poczucie konsekwencji jest za mało rozwinięte, aby umożliwiło mu realizację, rozszerzenie i scalenie jego początkowych zamiarów”. (md)