Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
10 września 1836 r., przybywający w Dreźnie Chopin wybrał się do Lipska, pragnąc spotkać się z Schumannem, wobec którego poczuwał się do ogromnego długu wdzięczności. Dzięki jego artykułom, sława polskiego kompozytora w Niemczech zataczała coraz szersze kręgi. W „Neue Zeitschrift für Musik” pisano o wszystkim, co opatrzone było nazwiskiem Chopina. Swemu przyjacielowi kapelmistrzowi Henrykowi Dornowi, Schumann wówczas opowiadał: „[…] wszedł do mego pokoju... Kto? Chopin. Była to wielka radość dla mnie, [...] Ofiarował mi swoją Balladę F-dur, [...] grał mi mnóstwo nowych etiud, nokturnów, mazurków, wszystko w sposób nieporównany”. Zachwycając się Chopinem, gospodarz nie omieszkał rzec: „Klara [Schumann] jednak większą jest od niego wirtuozką i nadaje kompozycjom jego niemalże więcej jeszcze wyrazu niż on sam”. (md)