Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Po spotkaniu

14 września  1835 r., po wizycie u hrabiostwa Franciszka i Teresy Thun-Hohenstein w Dieczynie, rodzice Chopina spakowali swoje bagaże i wyruszyli w drogę powrotną do kraju. W ten smutny poniedziałek, kiedy przyszło im się rozstać z Fryderykiem, z którym spędzili  chwile pełne wzruszeń i radości, pani Justyna nie miała siły, by pożegnać się z gospodarzami. Z pierwszego postoju pocztowego napisała więc list do syna: „Drogie dziecko. Stanęliśmy tu o 6 i zostaniemy na noc, bo następująca stacja jest podwójna, a będzie ciemno jak w piecu; droga też, jak mówią, miejscami przykra. […] Uspokoiliśmy się i łzy rozłączenia suszyli nadzieją, że nam Bóg dozwoli się jeszcze mieć ukontentowanie widzenia się. […] Matka twoja poleca Ci przeprosić Panią Hrabinę, że nie mogła się z nią pożegnać i jej podziękować”. (md)