Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
16 września 1828 r. Fryderyk przebywał w Berlinie pod opieką profesora zoologii Feliksa Jarockiego, znajomego państwa Chopinów. Otrzymał on zaproszenie na zjazd przyrodników, jako dawny uczeń, a później doktorant Akademii Berlińskiej. Tego dnia Fryderyk wysłał długi list do rodziców, opisujący miasto: „[…] za szerokie dla Niemców. Zdaje się, że jeszcze drugie tyle ludności snadnie zmieścić by się w nim mogło”. Podczas obiadu kompozytor siedział obok profesora botaniki z Hamburga, pana Lehmanna. Z niezwykłym poczuciem humoru opisywał tę postać: „Zazdrościłem mu jego paluchów. Ja dwoma rękami bułkę łamałem, on jedną pogniótł ją na placek. […] miał takie łapeczki jak niedźwiedź. W rozmowie z profesorem Jarockim tak się zapominał, że po moim talerzu paluchami gmyrał i okruszyny zmiatał. Siedziałem jak na szpilkach podczas zamiatania mojego talerza i potem musiałem go froterować serwetą”. (md)