Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
6 października 1841 r. Chopin będąc w Nohant poprosił swego przyjaciela Juliana Fontanę o pomoc: „Nie wiem jak pisze się Czerniszewowa, może w meblu podwazonowym albo gdzie na stoliczku małym […] znajdziesz jakiś bilecik od niej albo guwernantki, albo córki”. Kompozytor pragnął zadedykować Preludium cis-moll op. 45 swojej rosyjskiej uczennicy, księżniczce Jelizawiecie Czernyszewej. Miał jednak wątpliwości jak powinien poprawnie zapisać w nutach jej imię i nazwisko: „[…] czy Elisabeth i czy Tschernischef, czy ff, jak mają zwyczaj pisać”. W oryginalnym wydaniu francuskim w dedykacji zamieszczono „Tschernischeff”. W wydaniu niemieckim zapisano „Czernicheff”, a więc tak jak księżniczka zwykła była się podpisywać. Dedykowane jej chopinowskie Preludium cis-moll uważane jest za jeden z najpiękniejszych utworów w całej twórczości kompozytora, „dosięgającym szczytów genialności”. (md)