Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Bankier i skrzydła geniuszu

9 października 1845 r. Chopin wysłał z Nohant list do zaprzyjaźnionego bankiera Augusta Léo,   pośredniczącego w przekazaniu wydawcom Sternowi i Wesslowi rękopisów kompozytora. Bankier nazywany pieszczotliwie „Leonem”, cieszył się pełnym jego zaufaniem, zwłaszcza przy egzekwowaniu od wydawców należnych mu honorariów. Korespondencja nie dotyczyła tylko spraw „handlowych”. Zawierała wiele szczegółów opisujących salon żony bankiera, Sophie, damy znanej z ciętego dowcipu i znakomitego pióra. Należała ona bez wątpienia do grona osób umiejących zrozumieć i ocenić muzykę polskiego kompozytora. W swych paryskich wspomnieniach napisała: „Kto nie słyszał kompozycji Chopina przez niego samego granych, nie będzie miał wyobrażenia, co to jest czyste natchnienie, ulatujące na skrzydłach geniuszu”. (md)