Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
27 stycznia 1838 r. Friedrich Wieck, ojciec słynnej pianistki Clary Wieck-Schumann, w liście do swej żony pisał o Carlu Filtschu, późniejszym uczniu Chopina: „Gołym okiem widać, że fenomen muzyczny wcielił się w to dziecko krępe, pucułowate, o nieziemskim spojrzeniu. Jego geniusz nie poddaje się żadnemu opisowi”. W trosce o dalsze losy chłopca postanowił zająć się jego muzyczną edukacją, twierdząc, że pozbawiony jest jakiegokolwiek wykształcenia pianistycznego, posiada bardzo złą technikę i „nie może pozostać tu, gdzie jego talent deformuje się”. Po pierwszych kontaktach z genialnym chłopcem Wieck zauważył „płomień jego inteligencji, nieustannie pobudzoną wyobraźnię, zdolność rozumienia muzyki”, przy roztargnieniu, niedbałej technice, złym palcowaniu i wypływającej z próżności ochocie grania publicznego. Wycofał się więc ze swego postanowienia twierdząc, że „wszystko to jest sprzeczne z jego punktem widzenia”. (md)