Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

9 taktów

30 stycznia 1840 r. w albumie sekretarza Konserwatorium Paryskiego J. M. Du Bois de Beauchesne umieszczone zostało chopinowskie Preludium c-moll op. 28 nr 20, liczące zaledwie dziewięć taktów. Pięć lat później Chopin własnoręcznie wpisał do rodzinnego albumu Szeriemietiewów to samo Preludium, mające jednak trzynaście taktów. Tak więc, kompozycja w oryginalnym zamyśle rękopisu zamykała się tylko w dziewięciu taktach, natomiast w wersji drukowanej już w trzynastu. Dodając cztery takty [powtórzenie taktów 5-8 w dynamice pp], kompozytor prawdopodobnie zasugerował się opinią swego przyjaciela i wydawcy Camille'a Pleyela, który miał określić utwór „jako zaskakująco krótki na potrzeby publikacji”. Po wielu latach Zygmunt Noskowski o Preludium c-moll napisał: „Zdaje się nam, gdy słuchamy tego wzniosłego utworu, że widzimy otwierające się wrota wieczności”. (md)