Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
12 lutego 1905 r. w „Tygodniku Ilustrowanym” zamieszczono wspomnienie pośmiertne „Ku czci Ignacego Krzyżanowskiego”, zmarłego w Warszawie dwa dni wcześniej utalentowanego pianisty, kompozytora, pedagoga, krytyka muzycznego i założyciela Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego. Podczas swego pięcioletniego pobytu w Paryżu kształcił się w Konserwatorium. Pobierał też lekcje prywatne u Chopina, z którym łączył go serdeczny stosunek przyjaźni. Kompozytor, żegnając swego ucznia i przyjaciela opuszczającego Londyn, rzekł: „Niech Ci Pan Bóg dopomaga w twojej pracy”. We wspomnieniu napisano o nim: „[…] nigdy nie pożądał szerokiego rozgłosu, nie robił nic z zasady dla sławy swego imienia, […] społeczeństwo w ostatnich latach zdawało się, iż zupełnie zapomniało o człowieku prawości nieskalanej, o muzyku talentu wybitnego, który nigdy '<span si