Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

„Gorąco było nie do zniesienia”

18 lutego 1841 r. w godzinach popołudniowych Chopin spotkał się z Antonem Schindlerem, niemieckim skrzypkiem, dyrygentem i pisarzem muzycznym, który polskiego kompozytora  nazywał „księciem pianistów”. Według niego „główna cnota tego wielkiego mistrza gry fortepianowej polegała na idealnej prawdzie wyrazu każdego doznanego uczucia, niemożliwej do naśladowania”. Muzycy wstąpili do kawiarni, wypili kawę i udali się do mieszkania Chopina, który na prośbę swego gościa długo grał dla niego. O godzinie dziesiątej pojechali na koncert wieczorny do Érarda. Paulina Viardot śpiewała wówczas cavatinę z opery Rinaldo Haendla oraz duet z opery Armida Glucka z mało znana śpiewaczką. Wystąpił także sławny skrzypek Bériot, harfista Labarre oraz czterej waltorniści z akompaniamentem kwartetu. Po koncercie Schindler narzekał: „Gorąco było nie do zniesienia”. (md)