Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

On był sam

21 lutego 1842 r. zmarł w Warszawie skrzypek, pianista, kompozytor i pedagog Wojciech Żywny. „U schyłku życia – jak podawał »Tygodnik Literacki« – odmłodniała go myśl, że on był sam tylko nauczycielem Chopina, była to jego chwała – jego rozkosz – która starcowi, ile razy o tem wspomniał, łzy radości wyciskała”. Czech z pochodzenia, do Polski przybył za panowania Stanisława Augusta i pełnił obowiązki nauczyciela muzyki i „pierwszego fortepianisty” na dworze Sapiehów. W Warszawie cieszył się sławą „szczególnie wziętego nauczyciela gry fortepianowej […] stanowił bowiem epokę i modę, nie dając nigdy w życiu droższych lekcji nad złotych polskich trzy za godzinę”. Wojciech Żywny przygotował 8-letniego Fryderyka do pierwszego publicznego występu na scenie teatru Radziwiłłowskiego, gdzie z wielkim sukcesem zagrał Koncert fortepianowy g-moll Adalberta Gyrowetza. (md)