Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Jak Arab swym rumakiem

23 lutego 1843 r. w „Gazecie Wielkiego Księstwa Poznańskiego” ukazała się recenzja z  koncertów Franciszka Liszta, w której anonimowy autor opisał wrażenia, jakich doznano słuchając gry tego znamienitego artysty: „[…] gdy tylko dotknął posłusznego sobie instrumentu, uczuliśmy zaraz, że go owładnął, i jak Arab swym ognistym rumakiem powodować będzie”. Według recenzenta „Węgrzyn Liszt wraz z Nadwiślaninem Chopinem i z Norwegczykiem Ol Bulem, podali sobie przez obszar świata bratnie dłonie i utworzyli łańcuch elektryzujący całą młodą, a nawet odrętwiałą starą Europę”. O mazurkach Chopina interpretowanych przez Liszta, napisał: „Potem śpiew smętny […] napełnił serca rzewnością i przejął współczuciem. Zdawało się widzieć samotnego, smutnego wieszcza, dumającego nad brzegami Sekwany o rodzinnej zagrodzie”. (md)