Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Idzie za głosem

5 kwietnia 2006 r. Mieczysław Tomaszewski, wybitny polski chopinolog, określany zaszczytnym tytułem twórcy „biblii chopinowskiej”, w swej publikacji „Chopin 2. Uchwycić nieuchwytne”, w rozdziale zatytułowanym „Obecność Beethovena w Chopina życiu i muzyce”, napisał: „Beethoven ducha Mozarta przejął, jak powiedziano niegdyś trafnie, z rąk Haydna. A Chopin – z rąk Beethovena otrzymał ducha śmiałości… To brzmi pięknie i daje do myślenia”. O stosunku polskiego kompozytora do muzyki mistrza z Bonn wspominało wielu wybitnych twórców. Robert Schumann stwierdził: „Jak […] Hummel szedł za głosem Mozarta […], tak teraz Chopin idzie za głosem Beethovena”. Franciszek Liszt w swej słynnej monografii chopinowskiej, wydanej już po śmierci kompozytora, podkreślał: „Jakkolwiek wielką oddawał cześć dziełom Beethovena, budowa ich wydawała mu się zanadto atletyczną, tony zbyt grzmiące, namiętność zbyt bliska żywiołu [...]”. (md)