Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Cuda „Proroka”

16 kwietnia 1849 r. w Operze Paryskiej odbyła się premiera najnowszej opery Giacomo Meyerbeera zatytułowanej „Prorok”. Chopinowi bardzo zależało na obejrzeniu tego dzieła, mimo bardzo złego stanu zdrowia. Udało mu się wybrać do Opery, przede wszystkim po to, by usłyszeć swoją bliską przyjaciółkę Paulinę Viardot, śpiewającą partię Fides, matki tytułowego Proroka. Pragnął też być świadkiem ostatnich ekstrawagancji scenicznych Meyerbeera, w tym baletu poruszającego się na wrotkach. „W operze – pisał Chopin do Solange Clésinger – przygotowują słońce do 'Proroka', które jak się zdaje, będzie piękniejsze niż wszystkie słońca tropikalne. Słońce to […] jest tak silne, że pogrąża w cieniu wszystko z wyjątkiem muzyki”. Najbardziej porywającym efektem scenograficznym tej inscenizacji był pożar, który rozgrywał się pod koniec dzieła, kiedy na scenie eksplodował pałac. O tym pirotechnicznym finale opery „opowiadał cuda” cały Paryż. (md)