Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
24 kwietnia 1841 r. w „La Presse” pojawił się anons paryskiego recitalu Chopina zaplanowanego w Sali Pleyela na dzień 26 kwietnia: „Jest w Paryżu artysta, którego stanowisko jest zupełnie wyjątkowe: wszyscy go znają, wszyscy podziwiają, a prawie nikt go nie słyszał. Nie wyjeżdżał ani do Londynu, ani do Petersburga, ani do Wiednia, a Rosja, Anglia i Niemcy wzywają go i oczekują. Nigdy nie koncertuje, a sława jego nie zmienia się mimo milczenia. Najświetniejsze talenty poważają go i pozdrawiają z szacunkiem; sława jego, ukryta w głębi serc, nie zaćmiewa niczyjej, lecz przewyższa wszystkie. Na pewno każdy odgadł, że mówimy o Chopinie”. Już siedem lat wcześniej w „Le Pianiste” pisano: „Nie będziemy w błędzie, stwierdzając, że daje się on słyszeć zbyt rzadko i że w ten sposób traci jeden z najlepszych sposobów wsparcia swoich wydawców i zwiększenia sukcesów swoich dzieł”. (md)