Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Kuleje i jąka się

27 kwietnia 1908 r. krytyk muzyczny „Revue des Deux Mondes” Camille Beellaigue, zarzucający niegdyś Chopinowi nadużywanie „błyskotek” i „pomponów”, kolejny raz zaatakował polskiego kompozytora. Napisał: „Oto muzyk nie trzeciej, lecz co najmniej drugiej, a według niektórych wytwornych mężczyzn i wszystkich dam, pierwszej klasy: Chopin. […] Był par excellence muzykiem fortepianowym; w tym tkwi jego oryginalność i niższość. Nie można bezkarnie pisać na jeden instrument, a już zwłaszcza na fortepian, bez wpadania w mechaniczność […]”. Po wykonaniu Koncertu e-moll „świetnie zagranego przez p. Plantégo”, można było „umrzeć z nudów” – twierdził Beellaigue. Zarzucał Chopinowi, że „na każdą elegancką frazę ileż było niepotrzebnego gadania, co za nieznośne obwieszczanie każdej melodii trylami, gruppettami, gamami, ozdobnikami wszelkie maści. […] jego muzyka kuleje i jąka się w każdym takcie”. (md)