Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Herstory

14 czerwca 1855 roku George Sand w swej „Histoire de ma vie” pisała: „Życie moje, dwa razy wstrząśnięte do głębi; w roku 1847 i w 1855, mimo to broniło się powabowi śmierci, a serce moje, dwukrotnie złamane, sto razy dotknięte, broniło się przed okropnościami zwątpienia. […] Nie ma we mnie nic silnego oprócz potrzeby kochania”. Zerwanie z Chopinem [1847], którego pisarka sobie nie życzyła, choć nie ujawniło się żadną dramatyczną sceną, już w lipcu tego roku było faktem dokonanym. O tym najbardziej bolesnym doświadczeniu życiowym pisała: „Złe serca nas przegrodziły. Wprawdzie nie brakło i dobrych, ale do działania brały się niezręcznie, a płoche wolały nie mieszać się w sprawę drażliwą”. Przez te „dobre serca” należy rozumieć przede wszystkim Paulinę Viardot, Delacroix, Marię de Rozières. Te „złe serca”, krytykujące „karygodny związek” kompozytora ze słynną powieściopisarką, to bliskie mu osoby m.in. z kręgu ks. Marceliny Czartoryskiej. (md)