Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
16 czerwca 1849 r. Justyna Chopin, matka Fryderyka, otrzymała list od syna z życzeniami imieninowymi. Z wielką radością przyjęła wiadomość o dobrym stanie jego zdrowia, zwłaszcza, że z Paryża dochodziły wieści o szalejącej tam epidemii cholery. Niepokój o życie Fryderyka dodatkowo potęgowały informacje, że kto tylko mógł uciekał z miasta, chroniąc się w ten sposób przed zarazą. Na wieś wyjechał Grzymała, Delacroix, Maria de Rozières, Delfina Potocka i wielu przyjaciół kompozytora. Z rzadka odwiedzali go też ci bliscy, którzy pozostali w mieście. Matka Fryderyka odpowiadając na jego list i dziękując za życzenia, napisała: „O! Jakżebym chciała być z Tobą, pilnować Cię jak dawniej, a że to być nie może trzeba się z wolą Najwyższego zgodzić, a on ze swego miłosierdzia ześle Ci przyjaciół, którzy mnie zastąpią. Miej tylko w nim ufność i bądź spokojny, mój najdroższy”. (md)