Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

„Ten pakiet!”

28 czerwca 1849 r. Chopin wysłał długi list do swego przyjaciela Wojciecha Grzymały, opisujący sprawę tajemniczej koperty, dostarczonej przez posłańca do mieszkania kompozytora. Przesyłkę odebrała pani Etienne, konsjerżka w portierni domu przy Square d'Orléans. Cztery miesiące przechowywała ją u siebie, nie informując o tym adresata. Kiedy Chopin uskarżał się na trudną sytuację materialną, nierozpieczętowana koperta z kwotą 25 tysięcy franków trafiła do jego rąk. Pisał wówczas do Grzymały: „Ten pakiet, tak dawno zarzucony, nie tknięty!!! Głowa pęka na takie szczególne wypadki. Można miarkować, żem donacji nie przyjął, i wiele by o tym pisać”. Początkowo Chopin odmówił przyjęcia pieniędzy, nie mając pewności od kogo one pochodzą. Podejrzewał, że w sprawę zamieszane są „jego Angielki”, czyli Jane Stirling i jej siostra Erskine. Po wielu namowach przyjaciół zgodził się przyjąć 15 tysięcy franków. Kwota ta uchroniła kompozytora przed biedą, zabezpieczając ostatnie miesiące jego życia. (md)