Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
4 lipca 1857 r. Julian Fontana, najbliższy i najserdeczniejszy przyjaciel Chopina, przybył statkiem parowym „Franc-Comtois” z Marsylii do Hawany. Pragnął jak najszybciej spotkać się ze swoim czteroletnim synem i zabrać go na wieś. „Zastałem go gros et gras – pisał do przyjaciela – ale bełkotającego językiem złożonym z francuskiego, angielskiego, hiszpańskiego z dodatkiem wyrazów murzyńskich i jego własnych. [...] Chłopczyk piękny, bardzo łagodny i posłuszny, i kochający”. W Hawanie Fontana czekał na załatwienie spraw spadkowych po zmarłej żonie Camili. Długo zastanawiał się, czy wyjazd z synem do Paryża to najlepsze dla niego rozwiązanie: „Gdy będę w Boliwii, syn mój zostałby w Nowym Yorku, jego mająteczek [po matce] na Kubie, jego siostry i brat w Anglii, a wy wszyscy najdrożsi moi starzy przyjaciele w Paryżu, Francji lub w Polsce! – Czyż nie lepiej chłopczyka od razu zawieźć do Paryża?” (md)