Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Chopin incognito

10 lipca 1837 r. Chopin w towarzystwie Pleyela przybył do Londynu. Kompozytor był w bardzo złym stanie psychicznym, bowiem milczenie ze strony Marii Wodzińskiej i jej matki nie wróżyło dobrze. W połowie czerwca baron de Custine próbował zabrać kompozytora do Wiesbaden. Z kolei Maria d'Agoult namawiała go by „przybył i stworzył sobie nową ojczyznę w Nohant”, wraz z Mickiewiczem i Grzymałą. Kompozytor nie słuchał jednak rad przyjaciół. Julian Fontana przekonał go do odwiedzenia Londynu, mówiąc, że latem w Anglii jest „włoskie niebo”. Mimo szarego i zakopconego nieba, które zobaczył po przyjeździe do Londynu, miasto spodobało mu się: „Ale Angielki, ale konie, ale pałace, ale powozy, ale bogactwo, ale przepych, ale miejsce, ale drzewa, ale wszystko […] jednakowe, wszystko wyedukowane, wszystko umyte” – pisał do Fontany. Chopin przebywał w Londynie incognito; z nikim nie chciał się spotykać, nikogo nie chciał poznawać. Nie miał też ochoty „na nudną chodzić muzykę, [mowa o koncercie Moschelesa]”. (md)