Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
24 lipca 1847 r. Chopin wystosował do George Sand list utrzymany w tonie chłodnym, acz wytwornym. Zdawał sobie sprawę, jaką reakcję wywoła i jakie będą tego konsekwencje. Cały czas miał żal do pisarki za przemilczenie przed nim planu małżeństwa Solange, a także za jej niewłaściwy stosunek do własnej córki. Pisał więc: „Nieszczęście to jest dziś zapewne bardzo potężne, skoro zabrania sercu Pani słyszeć o córce u progu jej samodzielnego życia, w okresie, kiedy jej stan fizyczny bardziej niż kiedykolwiek wymaga matczynej troski”. Chopin doszedł do wniosku, że tam gdzie nie ma miłości dla córki, nie może spodziewać się niewzruszonych uczuć dla siebie. Przypomniał także epizody ze wspólnego życia w Nohant, kiedy to zawsze wstawiał się za dziećmi, nie wyróżniając żadnego z nich „w przekonaniu że przeznaczeniem matki jest kochać je zawsze – są to bowiem jedyne uczucia, które się nie zmieniają. Nieszczęście może je przesłonić, ale nie może ich zniszczyć”. Słowa kompozytora George przyjęła z najwyższym oburzeniem, a sankcją za jego postawę było całkowite zerwanie. (md)