Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
12 sierpnia 1843 r. George Sand napisała kilka słów do swej córki Solange, przebywającej na pensji w Paryżu i mającej powrócić za kilka dni do Nohant pod opieką Chopina. Pisarka znając jej trudny charakter, upór, krnąbrność, a nawet złośliwość, pisała: „[…] Proszę Cię i zalecam, abyś nie była ordynarna wobec Chopina, żebyś wysłuchała, co Ci powie w moim imieniu o rzeczach, które masz zabrać, idzie zwłaszcza o płaszcz, i żebyś nie dawała mu kuksańców w podróży”. Kompozytor zdecydował się na kilkudniowy wyjazd z Nohant do Paryża, by zobaczyć się ze swoim wydawcą i ustalić z nim kilka spraw. Chodziło głównie o dokonanie erraty do błędnego wydania przez Schlesingera Impromptu Ges-dur op. 51. Zgodnie z zapowiedzią Chopin wyjechał z Paryża dopiero 17 sierpnia, zabierając ze sobą Solange, przygotowaną do podróży przez Charlotte Marliani, przyjaciółkę George. Do Nohant przybyli tego samego dnia tuż przed północą. (md)