Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
2 września 1842 r. francuski pianista i kompozytor węgierskiego pochodzenia, Stephen Heller, w swym liście opisał jednego z uczniów Chopina, Wilhelma von Lenza, będącego radcą stanu w carskiej Rosji: „Pan ten jest urzędnikiem rosyjskim i nazywa się Lenz; to wszystko, co o nim wiemy. […] Grał nam u siebie wiele utworów, na które wzdryga się natura, wszystko z towarzyszeniem gestów i min, że można się skręcić ze śmiechu”. Lenz był uczniem Chopina, który pozostawił najwięcej szczegółowych informacji o wymaganiach swego Mistrza, dotyczących wykonywania jego dzieł. Heller podczas swej podróży koncertowej zawitał do Warszawy, gdzie poznał 19-letniego Chopina. Opisał go wówczas jako młodzieńca „wątłego, z zapadniętymi policzkami, o którym powszechnie mówiono, że jak wielu geniuszy umrze młodo”. Swoje kompozycje Elégie i Marche funébre Stephen Heller opatrzył tytułem Aux mânes de Frédéric Chopin i oparł na muzyce chopinowskich preludiów. (md)