Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
15 września 1836 r. Kazimierz Wodziński, najmłodszy z synów Teresy i Wincentego Wodzińskich, uczeń Liceum Warszawskiego, dawny pensjonariusz państwa Chopinów, z Drezna napisał list do Fryderyka, w którym sportretował całą rodzinę kompozytora. Podczas wizyty w jego domu rodzinnym, szczególną uwagę zwrócił na stan zdrowia Mikołaja Chopina, skarżącego się „że jest coraz mniej zdolny do pracy, pamięć mu słabnie widocznie, jak również i wzrok”. Wodziński poinformował wówczas Fryderyka: „Ojciec Twój, którego ja wcale zmienionym nie zastałem, tak samo i dobrze wygląda, jak w te czasy, kiedy łajał, klęczeć kazał i czasem w skórę dał. Matka Twoja prócz ócz, na które czasem cierpi, jest całkiem dobrze. Pani Jędrzejewiczowa zawsze ładniutka, milutka, dobrziutka […] Dzieci ładne i zdrowe”. Kończąc swój list, dorosły już Kazimierz, wspominał: „[…] wydawało mi się, żem jeszcze w pensjonacie; opowiadałem o mojej podróży, jakbym recytował lekcję, […] i bałem się bardzo, kiedy mnie twój ojciec zawołał”. (md)