Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Właściwy jemu tylko

28 września 1848 r., a więc następnego dnia po koncercie Chopina w Glasgow, na łamach „Glasgow Courier” ukazała się pochlebna recenzja: „Sposób, w jaki pan Chopin traktuje fortepian, jest właściwy samemu jemu tylko, a jego styl jest harmonijnym połączeniem elegancji, plastyki i humoru. […] Artysta, choć bynajmniej się nie silił na to, dostarczył nam wielką ilość nie tylko przyjemnych, ale i całkiem nieznanych muzycznych wrażeń”. Przed swym występem Chopin odpoczywał w Johnstone Castle w pobliżu Glasgow, w posiadłości Anny Houstoun, drugiej siostry Jane Stirling. Na poranku muzycznym trwającym ponad półtorej godziny, zaledwie jedna trzecia Merchant Hall [Sala Stowarzyszenia Kupców], była zajęta. Był to bowiem dzień powszedni. Mężczyźni rano pracowali, a cena biletu wynosząca pół gwinei, była zbyt wysoka dla ich żon i córek. W nielicznym gronie słuchaczy znajdowała się bliska sercu kompozytora księżna Marcelina Czartoryska. Publiczność gorąco oklaskiwała artystę, „opuszczając salę z wyrazem najwyższego zadowolenia”. (md)