Teraz na antenie

undefined - undefined

Następnie

undefined - undefined

Lepiej do Anglii, niż do Rosji

2 października 1848 r. Chopin przebywający w Keir, w hrabstwie Perth w Szkocji, wystosował list do panny Marie de Rozières, niegdyś swej uczennicy. Kompozytor korzystał z gościny Williama Stirlinga, krewnego Jane Stirling, która zorganizowała pobyt swego mistrza na wyspach. Bardzo zasmuciły go wieści przekazane wcześniej przez Marię, a dotyczące głównie Solange: „[...] To, co pisze mi Pani o Sol, bardzo mnie boli”. Chopin nie popierał pomysłu wyjazdu Clésingerów do Petersburga: „Jeśli Sol pojedzie do Rosji, kto jej będzie mówił o Francji? […] Jest największą dla nas pociechą w obcym kraju, kiedy ktoś przenosi nas do ojczyzny za każdym razem, kiedy na niego spoglądamy, kiedy z nim mówimy lub kiedy go słuchamy”. Mimo, że kompozytor postarał się o listy polecające dla męża Solange, przestrzegał ją: „bardzo teraz trudno dotrzeć tam [do Sankt-Petersburga] Francuzowi bez wielkiego poparcia”. Zachęcał natomiast do wyjazdu do Anglii, która może Clésingerowi „dostarczyć pracy, zapewnić więcej pieniędzy, ale i więcej przyjemności”. (md)