Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
Teraz na antenie
undefined - undefined
Następnie
undefined - undefined
29 października 1839 r. w strugach deszczu hrabia de Perthius, adiutant króla Ludwika Filipa, zawiózł Chopina i Moschelesa do rezydencji monarchy w pałacu w Saint-Cloud, gdzie obaj artyści mieli wystąpić przed rodziną królewską. Wieczór ten z dużym poczuciem humoru opisał Ignaz Moscheles, znakomity pianista i dyrygent: „Po przybyciu do pałacu zostaliśmy wprowadzeni do salonu carré, gdzie była zebrana rodzina królewska en petit comité. Przy okrągłym stole siedziała królowa, mając przed sobą elegancki koszyk na robótki (czy zamierzała mi wyhaftować woreczek na pieniądze?)”. Po wspólnym wykonaniu Sonaty Es-dur Moschelesa zachwyt królowej nie znał granic. „Jej życzenie, byśmy powtórzyli raz jeszcze moją sonatę, równało się z nakazem – wspominał. […] W finale pozwoliliśmy sobie popaść w prawdziwe muzyczne delirium”. Obaj pianiści uczestniczyli w wieczornej, uroczystej kolacji: „[…] o godzinie wpół do dwunastej opuściliśmy pałac, tym razem – w deszczu komplementów, a nie tym z nieba, gdyż się rozpogodziło”. (md)